Archives Podcast

Dlaczego Polacy zawsze się o coś kłócą? Prawem i rozumem #48.

Dlaczego Polacy potrafią pokłócić się dosłownie o wszystko — o lody dla uczniów z czerwonym paskiem, o artystów, o pieniądze publiczne, o szkołę, kulturę, pracę i „nierobów”?

W tym odcinku mówię o dwóch pozornie drobnych sporach: aferze w Pszczynie wokół lodów za świadectwo z czerwonym paskiem oraz wypowiedziach Sławomira Mentzena o artystach. Obie sprawy pokazują coś głębszego: że w Polsce nawet niewielki gest społeczny natychmiast staje się testem ideologicznym. Ktoś widzi nagrodę za wysiłek, ktoś inny upokorzenie dzieci. Ktoś widzi krytykę finansowania kultury, ktoś inny pogardę dla pracy twórczej.

Pytanie brzmi więc nie tylko: kto ma rację w tych konkretnych sprawach? Ważniejsze pytanie brzmi: dlaczego tak szybko zamieniamy codzienne sytuacje w plemienne wojny?

Czy umiemy jeszcze rozmawiać o różnicach bez natychmiastowego oskarżania się o cynizm, głupotę albo złą wolę? A może polski spór publiczny działa już jak maszyna do produkowania oburzenia — z lodów, świadectw, obrazów, teatrów i podatków?

Zapraszam do oglądania.

Continue reading

Polska vs. Ukraina. Koniec empatii i walka nacjonalizmów. Prawem i rozumem #47

Ukraiński influencer wjeżdża autem na Morskie Oko. Zełenski nadaje jednostce wojskowej imię “Bohaterów UPA”. I coś, co tliło się od miesięcy, wybucha. W tym odcinku nie bronię ani nie atakuję. Pytam o coś trudniejszego: ile empatii może wytrzymać naród? Gdzie kończy się solidarność, a zaczyna rachunek krzywd? I czy nacjonalizm — polski i ukraiński — właśnie wygrywa wojnę, którą Putin przegrywa na froncie? A w Sanatorium Chorych Myśli o tym, czym jest „naród” i dlaczego pewne jego rozumienie może prowadzić do bardzo złych rzeczy.

Continue reading

Nawrocki chce zmienić konstytucję pod siebie. Prawem i rozumem #46

Karol Nawrocki chce nowej konstytucji. Brzmi niewinnie, ale niewinne nie jest. W tym odcinku wyjaśniam, jakie są motywacje prezydenta, który chce mieć po prostu więcej władzy i mniej kontroli nad tą władzą. Posłuchaj, czym grozi Polsce system prezydencki i dlaczego próbuje nam się wmówić, że konstytucja nie działa. A w Sanatorium Chorych Myśli idea „momentu konstytucyjnego” i wyjaśnienie, dlaczego jest ona wykrzywiana w dyskusji publicznej. Ten odcinek to tak naprawdę ostrzeżenie – dla wszystkich nas.

Continue reading

Dlaczego pisowscy prezydenci zawsze niszczą TK? Prawem i rozumem #45

Jest w Polsce partia, której ciągle przeszkadzają sądy. Ani Aleksander Kwasniewski, ani Bronisław Komorowski nie atakowali sędziów i nie niszczyli państwa przez odmowę przyjęcia ślubowania od osób powołanych do TK. Ale pisowscy prezydenci robią to nagminnie. Najpierw Andrzej Duda, teraz Karol Nawrocki. To oczywiste łamanie Konstytucji i chęć zlikwidowania ograniczeń prawnych, które nałożyliśmy na władzę. Skąd taka tendencja? O praworządności jako sposobie ograniczania widzimisię władzy mówię w nowym odcinku „Prawem i rozumem”

Continue reading

Po co partii prawnik, skoro ona chce ideologicznego żołnierza? Prawem i rozumem #44

Coraz częściej oczekuje się, aby prawnicy nie byli strażnikami prawa, lecz żołnierzami w wojnie ideowej – czy to po stronie konserwatywnej, czy progresywnej. Prawo przestaje być mechanizmem kontroli władzy, a staje się narzędziem realizacji projektów tożsamościowych.
W tym filmie mówię o tym:
• dlaczego polski kryzys konstytucyjny jest w istocie sporem o cel prawa,
• czy sądy mają kontrolować władzę, czy realizować projekt ideologiczny,
• dlaczego prawnicy nie powinni być „czyiś”,
• i dlaczego po 25 latach czuję, że moja umowa z zawodem została naruszona.
Jeśli prawo przestaje ograniczać władzę, przestaje być prawem – staje się narzędziem polityki.

Continue reading

„Nowrocky”, Trybunał i prywatne państwo. Jak władza robi z Polski folwark. Prawem i rozumem #43

Czy niepowiązane rzeczy mogą być w rzeczywistości jednym systemem?

W tym odcinku pokazuję, co łączy wniosek posłów PiS do Trybunału Konstytucyjnego z koszulką „Nowrocky”, w której prezydent paraduje na igrzyskach.

To nie jest przypadek, lapsus ani gafy wizerunkowe. To logiczna całość: prywatyzacja państwa, instytucji i godności.

Gdy Trybunał staje się prywatną złotą rybką partii, a prezydent własnym billboardem reklamowym – demokracja przestaje być ustrojem, a staje się dekoracją.

Ten film jest o tym, jak władza traktuje państwo jak swoje, a obywateli jak frajerów, którzy jeszcze mają być z tego dumni.

Jeśli uważasz, że przesadzam — obejrzyj do końca. Jeśli nie — tym bardziej.

Continue reading

Wyspa Epsteina – skąd to zło? Prawem i rozumem #42

Nowy, smutny 42. odcinek „Prawem i rozumem” – „Unde malum” / „skąd zło” to pytanie starsze niż filozofia i religia. Wraca dziś z nową siłą po ujawnieniu akt dotyczących wyspy Jeffreya Epsteina. Ujawnieniu połowicznym, bo – jak przyznali sami prokuratorzy – nie pokazano tego, co najgorsze: obrazów przemocy, pornografii dziecięcej i śmierci. A skoro tego nie pokazano, to znaczy, że działo się tam piekło.
Ten film nie jest opowieścią o jednym potworze. Nie jest też historią „marginesu”, który można łatwo wykluczyć z naszej wyobraźni. Wyspa Epsteina była miejscem spotkania centrum świata: polityków prawicy i lewicy, establishmentu i antyestablishmentu, wizjonerów technologii, filantropów, intelektualistów i ludzi władzy. To tam pęka iluzja, że wystarczy mieć „właściwe poglądy”, by być po właściwej stronie.
Pokazuję, dlaczego zło na wyspie Epsteina nie brało się ze słabości ani desperacji, lecz z potęgi. Z przekonania, że „wszystko wolno”, że są ludzie stojący ponad normami, prawem i wstydem. To zło aroganckie, syte, znudzone — zło świata, który nie zna już słowa „nie”.
Porównuję wyspę Epsteina z Auschwitz i Gułagiem nie po to, by je zrównać, lecz by pokazać zmianę cywilizacyjnej matrycy. Jeśli tam człowiek był paliwem dla totalitarnej maszyny, to tu staje się gadżetem w rękach znudzonego nadczłowieka. Luksusowym butikiem cierpienia w świecie, który obiecał absolutną wolność bez granic, prawdy i autorytetów.
W tle tego wszystkiego pojawia się jeszcze jeden kontrapunkt: Osiem Błogosławieństw — projekt cywilizacyjny oparty na samoograniczeniu, pokorze i zgodzie na stratę. Wyspa Epsteina jest jego dokładnym zaprzeczeniem. To świat ekspansji, intensywności, dopaminy i obowiązkowej ekstazy, w którym smutek i wstyd uznano za emocje do „przepracowania”, a nie sygnały moralne.
To nie jest kazanie. To próba zrozumienia, jak kultura, która odrzuciła pokorę jako opresję, dostała w zamian przestrzeń, w której wielcy bawią się cudzym cierpieniem z nudów. I dlaczego regulacje prawne nie wystarczą tam, gdzie etyka została uznana za prywatną sprawę silnych.
Jeśli interesuje Cię nie tylko kto, ale dlaczego — zapraszam.

Continue reading

To nie był przypadek: państwo produkuje śmierć. Prawem i rozumem #41

Kiedy władza chce wyglądać na silną, zaczyna eskalować. A eskalacja nie kończy się porządkiem — kończy się strzałem.

W tym materiale pokazuję:
• dlaczego demonstracyjna przemoc państwa zawsze zwiększa ryzyko tragedii,
• jak z napięcia, stresu i presji rodzą się błędy poznawcze i śmierć,
• dlaczego uzbrojeni funkcjonariusze wysłani „na pokaz” to psychologiczna bomba,
• i czemu przypadki z USA oraz sprawa Blidy nie są anomaliami, lecz regułą.

Od Hobbesa, przez Webera, po Arendt — przemoc nie jest dowodem siły państwa, lecz znakiem jej erozji.

Continue reading

Braun to kara za wojnę z religią? Prawem i rozumem #40

Dlaczego Grzegorz Braun rośnie w siłę w nowoczesnej Polsce?
Dlaczego liberalno-progresywne elity ciągle są zaskoczone, zamiast próbować zrozumieć?

W tym materiale pokazuję, że Braun nie jest polityczną anomalią, lecz reakcją na chaos norm, erozję autorytetów i duchową pustkę. Gdy religia zostaje wypchnięta z przestrzeni publicznej, w jej miejsce pojawia się brutalna atrapa sacrum – porządek bez moralności, rytuał bez treści.
W podkaście:

– wyjaśniam, skąd bierze się atrakcyjność „prostego ładu”;
– pokazuję, dlaczego młodzi mężczyźni widzą w Braunie figurę autorytetu;
– tłumaczę, jak wojna kulturowa produkuje przywódców plemiennych;
– analizuję, dlaczego ataki na wiarę wzmacniają pseudoreligijny populizm.

To nie jest obrona Brauna, lecz próba zrozumienia mechanizmu, który go napędza. Bez zrozumienia tego mechanizmu będziemy tylko bezradnie pytać: „jak to możliwe?”

(Przepraszam za gorszą niż zazwyczaj jakość dźwięku – przypadkowo zmieniłem ustawienia mikrofonu, nie zauważając tego w czasie nagrania.)

Continue reading

Dania zabija listy. A razem z nimi kawałek świata. Prawem i rozumem #39

31 grudnia w Danii poczta przestaje dostarczać papierowe listy. Po 400 latach.
Znikną skrzynki pocztowe, znaczki, listonosze.
I zniknie coś jeszcze — dużo ważniejszego.

W tym przedświątecznym filmie opowiadam nie tylko o końcu listów, ale o tym, co naprawdę tracimy, gdy komunikacja staje się natychmiastowa, bezcielesna i gładka jak ekran smartfona.

Mówię o tym czym różni się pisanie całą ręką od pisania palcem, a także:

O liście jako rzeczy z ciężarem, zapachem i śladem człowieka,

O listonoszach jako spajaczach lokalnego świata,

O znaczkach jako miniaturowych opowieściach o wspólnocie,

O świecie cyfrowym, który wszystko przechowuje, ale niczego nie pamięta.

To film o materialnej intymności, która znika, o świecie, który zyskuje czas — i podnosi sobie ciśnienie. I o tym, dlaczego list może jeszcze wrócić. Jak winyl w dobie Spotify i jak papierowa książka w dobie e-czytników.

A w Sanatorium Chorych Myśli o tym jak media społecznościowe zmieniają nasze postrzeganie czasu i dlaczego to zła wiadomość dla prawa i demokracji.

🎧 Jeśli czujesz nostalgię za światem, który wymagał czekania — ten film jest dla Ciebie.

Continue reading