Kolejny wykład z serii “Ewolucja czy manipulacja. Zmiany pojęciowe w dobie lewicowego i prawicowego populizmu”. Rozważamy w nim podobieństwa pomiędzy memami, narzędziami, pojęciami i rozważaniami w wyrokach sądowych – wszystkie te elementy mają jedną wspólną cechę: kopiujemy je, jeśli są nam przydatne. Kiedy je kopiujemy, żyją i rozprzestrzeniają się. Kiedy nie są – mogą wyginąć jak gatunki. Prowadzi nas to do lepszego zrozumienia, jak zmienia się ewolucyjnie język. Elementy kultury, tak jak cechy biologiczne, podlegają selekcji naturalnej – muszą stawić czoła światu i świat weryfikuje, czy zasługują na przetrwanie.
Continue readingArchives
Ten straszny gender – o zmianach w pojęciu płci i o tym, co to znaczy dla prawa
Czy płeć to kategoria biologiczna czy kulturowa? Czy zmiany pojęć “kobieta” i “mężczyzna” to naturalna ewolucja języka i rzeczywistości, do której się on odnosi, czy też lewicowa manipulacja? W siódmym wykładzie o zmianach pojęciowych w dobie populizmu próbujemy poważnie odpowiedzieć sobie na to pytanie.
Continue readingMike Tyson, “Mam talent” i krokodyl zjadający golfistę: szaleństwo internetowej rolki i śmierć słowa
W szóstym wykładzie zastanawiamy się, jak ciągły kontakt z obrazem w Internecie zmienia nasz umysł i nasze podejście do języka. Obraz rządzi, słowo umiera, a my stajemy się coraz mniej chętni, żeby krytycznie oceniać propagandowe manipulacje naszym wspólnym językiem.
Continue reading“Zepsute elity” kontra “zdrowy lud”. Jak populiści wydrążają język z treści, by lepiej nienawidzić.
W piątym wykładzie analizujemy, jak populiści zmieniają język, by zaatakować demokrację. Znakiem rozpoznawczym populisty jest to, że mówi ogólnikami, których nie da się zweryfikować: “wstawanie z kolan”, “dochodzenie do prawdy”, “lit’s make America Great again”. Te puste, czy “pływające” znaki mają konkretna robotę do wykonania: mają budzić frustrację. Zawsze można bowiem powiedzieć, że całkiem z tych kolan nie wstaliśmy, do prawdy ciągle się zbliżamy, a Ameryka czy Polska jeszcze nie jest wielka, ale zaraz będzie. A frustracja jest głównym paliwem populistów.
Continue readingCzy na urodzinach 99-latka wypada śpiewać “100 lat!”? O ryzykach ślepego podążania za tradycją
Czwarty wykład z serii, w której uczymy się odróżniać dobrą zmianę w języku od zmiany złej, manipulacyjnej. W tym wykładzie pochylamy się nad zjawiskiem “załamania” praktyki społecznej, które rozumiemy za Martinem Heideggerem jako moment, w którym nagle uświadamiamy sobie, że praktyka, za którą ślepo, automatycznie podążaliśmy, natrafia na jakąś przeszkodę. Wtedy zastanawiamy się nad funkcją naszej praktyki i często zmieniamy jej formę, by zachować funkcję – robimy tak w języku, robimy też tak na urodzinach 99-latka. Nie śpiewamy “100 lat!”, tylko zmieniamy formę naszych życzeń, żeby zachować ich funkcję (życzenie długowieczności).
Continue readingCzym różni się wyrywanie zębów od wyrywania paznokci? Okrucieństwo i inne pojęcia ogólne
Trzeci wykład z cyklu, w którym staramy się znaleźć kryterium odróżniania uzasadnionych zmian językowych od manipulacji i propagandy.
Continue readingNie ma nic bardziej praktycznego niż dobra teoria
Kolejny wykład z serii “Ewolucja czy manipulacja? Zmiany pojęciowe w dobie lewicowego i prawicowego populizmu”. W wykładzie numer 2 próbujemy zrozumieć, jak działa język i czy może on być obiektywny. W tym celu przechodzimy w przystępny sposób przez historię filozofii i przygotowujemy się do odpowiedzi na kluczowe pytanie tej serii wykładów: jak odróżnić potrzebną i uzasadnioną zmianę językową od zmiany propagandowej i manipulacyjnej.
Continue reading“Odklejka”, “ludobójstwo”, “faszyzm” i “gender” – czy każda zmiana językowa jest uzasadniona?
Na moich kanałach na You Tube, Spotify, Apple i Google Podcast rozpoczyna się nowy cykl wykładów – tym razem o manipulacjach językowych w dobie prawicowego i lewicowego populizmu. Zastanawiam się w tych wykładach, jak odróżnić zmiany językowe, które są uzasadnione, od tych, które są efektem propagandy. Czy nowe sposoby rozumienia praworządności, suwerenności, płci, kobiety i mężczyzny to zmiany, które jako społeczeństwo powinniśmy przyjąć, bo wynikają ze zmian w naszej wiedzy, czy też pojęciowe manipulacje, które pozwalają populistom z prawej i lewej strony realizować swoją ideologiczną agendę? Zapraszam serdecznie do oglądania i odsłuchania oraz do dyskusji.
Continue readingImperium tekstu kontratakuje. Wykład 13 i ostatni
Po co nam konstytucja? To pytanie w ostatnich siedmiu latach zadawaliśmy sobie tysiące razy. Najwięksi znawcy tematu odpowiadają na to pytanie nad wyraz poważnie – konstytucja i strzegący jej sąd konstytucyjny zostały wymyślone, aby już nigdy więcej nie powtórzyło się Auschwitz. Konstytucjonalizm jest bowiem ideą, która ma zapobiec temu, aby większość zdominowała, wyizolowała, uwięziła i zabiła mniejszość. Sama demokracja nie wystarczy. Demokratycznie rzecz ujmując, w kraju kanibali 51% mogłoby przyznać sobie prawo zjedzenia pozostałych 49%. Dlatego konstytucja i niezależny, prawdziwy sąd konstytucyjny to najbardziej skuteczne narzędzia ochrony mniejszości przed nadużyciami ze strony większości i dlatego trzeba ich bronić. Tym poważnym akcentem kończymy serię tegorocznych wykładów z filozofii prawa, zachęcając wszystkich słuchających do dalszych, samodzielnych filozoficznych poszukiwań.
Continue readingImperium tekstu kontratakuje. Wykład 12
W samym sercu myślenia prawniczego znajduje się specjalne miejsce dla pojęcia normy prawnej. To pewien wzorzec zachowania, pewien standard wyprowadzany z przepisów, ale z nimi nie tożsamy. Normę prawną prawnicy “wyprowadzają” z przepisów, “odkodowują ” ją z ustaw i innych aktów prawnych. Czy to jednak nie jakieś prawnicze hokus-pokus? Czy sędzia nie wyciąga norm prawnych z tekstu ustawy tak, jak magik wyciąga królika z kapelusza? W tym wykładzie omawiamy koncepcje interpretacji prawniczej i po raz kolejny zmagamy się z pytaniem, czy sędziowie nie uzurpują sobie czasami roli prawodawców.
Continue reading