Archives

Nawrocki chce zmienić konstytucję pod siebie. Prawem i rozumem #46

Karol Nawrocki chce nowej konstytucji. Brzmi niewinnie, ale niewinne nie jest. W tym odcinku wyjaśniam, jakie są motywacje prezydenta, który chce mieć po prostu więcej władzy i mniej kontroli nad tą władzą. Posłuchaj, czym grozi Polsce system prezydencki i dlaczego próbuje nam się wmówić, że konstytucja nie działa. A w Sanatorium Chorych Myśli idea „momentu konstytucyjnego” i wyjaśnienie, dlaczego jest ona wykrzywiana w dyskusji publicznej. Ten odcinek to tak naprawdę ostrzeżenie – dla wszystkich nas.

Continue reading →

Dlaczego pisowscy prezydenci zawsze niszczą TK? Prawem i rozumem #45

Jest w Polsce partia, której ciągle przeszkadzają sądy. Ani Aleksander Kwasniewski, ani Bronisław Komorowski nie atakowali sędziów i nie niszczyli państwa przez odmowę przyjęcia ślubowania od osób powołanych do TK. Ale pisowscy prezydenci robią to nagminnie. Najpierw Andrzej Duda, teraz Karol Nawrocki. To oczywiste łamanie Konstytucji i chęć zlikwidowania ograniczeń prawnych, które nałożyliśmy na władzę. Skąd taka tendencja? O praworządności jako sposobie ograniczania widzimisię władzy mówię w nowym odcinku „Prawem i rozumem”

Continue reading →

Po co partii prawnik, skoro ona chce ideologicznego żołnierza? Prawem i rozumem #44

Coraz częściej oczekuje się, aby prawnicy nie byli strażnikami prawa, lecz żołnierzami w wojnie ideowej – czy to po stronie konserwatywnej, czy progresywnej. Prawo przestaje być mechanizmem kontroli władzy, a staje się narzędziem realizacji projektów tożsamościowych.
W tym filmie mówię o tym:
• dlaczego polski kryzys konstytucyjny jest w istocie sporem o cel prawa,
• czy sądy mają kontrolować władzę, czy realizować projekt ideologiczny,
• dlaczego prawnicy nie powinni być „czyiś”,
• i dlaczego po 25 latach czuję, że moja umowa z zawodem została naruszona.
Jeśli prawo przestaje ograniczać władzę, przestaje być prawem – staje się narzędziem polityki.

Continue reading →

„Nowrocky”, Trybunał i prywatne państwo. Jak władza robi z Polski folwark. Prawem i rozumem #43

Czy niepowiązane rzeczy mogą być w rzeczywistości jednym systemem?

W tym odcinku pokazuję, co łączy wniosek posłów PiS do Trybunału Konstytucyjnego z koszulką „Nowrocky”, w której prezydent paraduje na igrzyskach.

To nie jest przypadek, lapsus ani gafy wizerunkowe. To logiczna całość: prywatyzacja państwa, instytucji i godności.

Gdy Trybunał staje się prywatną złotą rybką partii, a prezydent własnym billboardem reklamowym – demokracja przestaje być ustrojem, a staje się dekoracją.

Ten film jest o tym, jak władza traktuje państwo jak swoje, a obywateli jak frajerów, którzy jeszcze mają być z tego dumni.

Jeśli uważasz, że przesadzam — obejrzyj do końca. Jeśli nie — tym bardziej.

Continue reading →

Wyspa Epsteina – skąd to zło? Prawem i rozumem #42

Nowy, smutny 42. odcinek „Prawem i rozumem” – „Unde malum” / „skąd zło” to pytanie starsze niż filozofia i religia. Wraca dziś z nową siłą po ujawnieniu akt dotyczących wyspy Jeffreya Epsteina. Ujawnieniu połowicznym, bo – jak przyznali sami prokuratorzy – nie pokazano tego, co najgorsze: obrazów przemocy, pornografii dziecięcej i śmierci. A skoro tego nie pokazano, to znaczy, że działo się tam piekło.
Ten film nie jest opowieścią o jednym potworze. Nie jest też historią „marginesu”, który można łatwo wykluczyć z naszej wyobraźni. Wyspa Epsteina była miejscem spotkania centrum świata: polityków prawicy i lewicy, establishmentu i antyestablishmentu, wizjonerów technologii, filantropów, intelektualistów i ludzi władzy. To tam pęka iluzja, że wystarczy mieć „właściwe poglądy”, by być po właściwej stronie.
Pokazuję, dlaczego zło na wyspie Epsteina nie brało się ze słabości ani desperacji, lecz z potęgi. Z przekonania, że „wszystko wolno”, że są ludzie stojący ponad normami, prawem i wstydem. To zło aroganckie, syte, znudzone — zło świata, który nie zna już słowa „nie”.
Porównuję wyspę Epsteina z Auschwitz i Gułagiem nie po to, by je zrównać, lecz by pokazać zmianę cywilizacyjnej matrycy. Jeśli tam człowiek był paliwem dla totalitarnej maszyny, to tu staje się gadżetem w rękach znudzonego nadczłowieka. Luksusowym butikiem cierpienia w świecie, który obiecał absolutną wolność bez granic, prawdy i autorytetów.
W tle tego wszystkiego pojawia się jeszcze jeden kontrapunkt: Osiem Błogosławieństw — projekt cywilizacyjny oparty na samoograniczeniu, pokorze i zgodzie na stratę. Wyspa Epsteina jest jego dokładnym zaprzeczeniem. To świat ekspansji, intensywności, dopaminy i obowiązkowej ekstazy, w którym smutek i wstyd uznano za emocje do „przepracowania”, a nie sygnały moralne.
To nie jest kazanie. To próba zrozumienia, jak kultura, która odrzuciła pokorę jako opresję, dostała w zamian przestrzeń, w której wielcy bawią się cudzym cierpieniem z nudów. I dlaczego regulacje prawne nie wystarczą tam, gdzie etyka została uznana za prywatną sprawę silnych.
Jeśli interesuje Cię nie tylko kto, ale dlaczego — zapraszam.

Continue reading →

To nie był przypadek: państwo produkuje śmierć. Prawem i rozumem #41

Kiedy władza chce wyglądać na silną, zaczyna eskalować. A eskalacja nie kończy się porządkiem — kończy się strzałem.

W tym materiale pokazuję:
• dlaczego demonstracyjna przemoc państwa zawsze zwiększa ryzyko tragedii,
• jak z napięcia, stresu i presji rodzą się błędy poznawcze i śmierć,
• dlaczego uzbrojeni funkcjonariusze wysłani „na pokaz” to psychologiczna bomba,
• i czemu przypadki z USA oraz sprawa Blidy nie są anomaliami, lecz regułą.

Od Hobbesa, przez Webera, po Arendt — przemoc nie jest dowodem siły państwa, lecz znakiem jej erozji.

Continue reading →

Braun to kara za wojnę z religią? Prawem i rozumem #40

Dlaczego Grzegorz Braun rośnie w siłę w nowoczesnej Polsce?
Dlaczego liberalno-progresywne elity ciągle są zaskoczone, zamiast próbować zrozumieć?

W tym materiale pokazuję, że Braun nie jest polityczną anomalią, lecz reakcją na chaos norm, erozję autorytetów i duchową pustkę. Gdy religia zostaje wypchnięta z przestrzeni publicznej, w jej miejsce pojawia się brutalna atrapa sacrum – porządek bez moralności, rytuał bez treści.
W podkaście:

– wyjaśniam, skąd bierze się atrakcyjność „prostego ładu”;
– pokazuję, dlaczego młodzi mężczyźni widzą w Braunie figurę autorytetu;
– tłumaczę, jak wojna kulturowa produkuje przywódców plemiennych;
– analizuję, dlaczego ataki na wiarę wzmacniają pseudoreligijny populizm.

To nie jest obrona Brauna, lecz próba zrozumienia mechanizmu, który go napędza. Bez zrozumienia tego mechanizmu będziemy tylko bezradnie pytać: „jak to możliwe?”

(Przepraszam za gorszą niż zazwyczaj jakość dźwięku – przypadkowo zmieniłem ustawienia mikrofonu, nie zauważając tego w czasie nagrania.)

Continue reading →

Dania zabija listy. A razem z nimi kawałek świata. Prawem i rozumem #39

31 grudnia w Danii poczta przestaje dostarczać papierowe listy. Po 400 latach.
Znikną skrzynki pocztowe, znaczki, listonosze.
I zniknie coś jeszcze — dużo ważniejszego.

W tym przedświątecznym filmie opowiadam nie tylko o końcu listów, ale o tym, co naprawdę tracimy, gdy komunikacja staje się natychmiastowa, bezcielesna i gładka jak ekran smartfona.

Mówię o tym czym różni się pisanie całą ręką od pisania palcem, a także:

O liście jako rzeczy z ciężarem, zapachem i śladem człowieka,

O listonoszach jako spajaczach lokalnego świata,

O znaczkach jako miniaturowych opowieściach o wspólnocie,

O świecie cyfrowym, który wszystko przechowuje, ale niczego nie pamięta.

To film o materialnej intymności, która znika, o świecie, który zyskuje czas — i podnosi sobie ciśnienie. I o tym, dlaczego list może jeszcze wrócić. Jak winyl w dobie Spotify i jak papierowa książka w dobie e-czytników.

A w Sanatorium Chorych Myśli o tym jak media społecznościowe zmieniają nasze postrzeganie czasu i dlaczego to zła wiadomość dla prawa i demokracji.

🎧 Jeśli czujesz nostalgię za światem, który wymagał czekania — ten film jest dla Ciebie.

Continue reading →

Tęczowa Unia czy Święta Komunia? Prawem i rozumem #38

➡️➡️➡️ Po wyroku TSUE w sprawie związków jednopłciowych Polska znów dzieli się w klasyczny sposób: na czerwone i białe, na „za” i „przeciw”, na „postęp” i „tradycję”. Ale ten spór o małżeństwa to coś więcej niż walka dwóch plemion. To test szacunku dla Konstytucji — także wtedy, gdy jej treść jest konserwatywna, a nie progresywna.

Czy ci, którzy zwykle krzyczą „Konstytucja!”, zawołają tak samo w obronie art. 18?
Czy prawo potrafi rozwiązać konflikt wartości tak, by zapewnić pokój społeczny, a nie wyłącznie paliwo dla kolejnej wojny kulturowej?

W odcinku:
– gdzie przebiegają granice interpretacji prawa,
– czy w sprawie małżeństw możliwy jest prawdziwy kompromis w duchu radykalnego centrum,

➡️➡️➡️ A w Sanatorium Chorych Myśli – efekt politycznej podkowy w praktyce. Dlaczego lewica i prawica potrafią nagle znaleźć się bardzo blisko siebie?

Film dla tych, którzy chcą rozumieć, a nie tylko kibicować.

Continue reading →

Chciał być rzeźnikiem, został świętą krową. Prawem i rozumem #37

Zbigniew Ziobro – człowiek, który chciał likwidować układy, a sam z nich korzysta. Sejm właśnie uchylił mu immunitet, a on znika z kraju, szukając schronienia na Węgrzech. Ten sam Ziobro, który twierdził, że nie ma świętych krów, dziś sam pasie się na węgierskich pastwiskach bezkarności.

W tym odcinku opowiadam o wielkim kłamstwie PiS: że po ich odejściu prawo jest łamane bardziej niż za ich czasów. Tymczasem to właśnie za ministrowania Ziobry zniszczono zaufanie do sądów, prokuratury i prawa – a Fundusz Sprawiedliwości stał się skarbonką dla swoich. Ziobro, który kiedyś wtrącał się w prywatne sprawy sędziego Żurka, dziś uznaje za „zemstę” fakt, że ktoś publicznie pyta, gdzie się podziały miliony z tego funduszu.

💊 W stałej części „Sanatorium Chorych Myśli” analizuję natomiast niesławny wywiad red. Rymanowskiego z prof. Cichosz – przykład tego, jak dziennikarstwo może udawać neutralność, a w rzeczywistości służyć manipulacji.

Continue reading →